Wyświetlenie artykułów z etykietą: seszele
sobota, 05 wrzesień 2015 13:38

Rafa koralowa na Seszelach (umiera)

Rejs po Seszelach

To nie był mój pierwszy rejs morski po archipelagu Seszeli. Pływamy tam od kilku lat, za każdym razem zwiedzając wyspy i nurkując na rafach koralowych. W tym roku zderzenie z rzeczywistością było bardzo bolesne: rafa koralowa na Seszelach umiera. W wielu miejscach, gdzie jeszcze kilka lat temu rosły kolorowe koralowce i pływały ławice kolorowych ryb, dno oceanu wyglądało jak Warszawa po Powstaniu Warszawskim. Gruzy obumarłych, wyblakłych koralowców, gdzieniegdzie przepływająca ryba, w sumie wielki smutek i żal za znikającym na naszych oczach światem. Szczególnie widoczne to jest przy Isle De Coco - malutkiej wysepce, rezerwacie morskim położonym nieopodal La Digue.

Isle de Coco

Isle De Coco

jest morskim rezerwatem przyrody, za którego zwiedzanie trzeba zapłacić dzisiaj 20 EUR. Jeszcze kilka lat temu cena wynosiła 10 USD i rzeczywiście, bogactwo życia podwodnego wynagradzało zapłaconą kwotę. W tej chwili cena jest wygórowana a do oglądania pod wodą nie ma prawie nic. 

Co jest przyczyną umierania rafy koralowej? 

Większość źródeł podaje, że odpowiedzialne jest za to globalne ocieplenie. Największy wpływ miał bezprecedensowy wzrost temperatury Oceanu Indyjskiego, jaki odnotowano w 1998 roku. To poskutkowało obumarciem 90% rafy koralowej Wysp Wewnętrznych Seszeli. Rozpad rafy spowodował zanik pożywienia i schronienia dla wielu gatunków ryb. W efekcie różnorodność gatunków ryb zmalała aż o 50%. Spadek bioróżnorodności spowodował, że ekosystem wód Seszeli stał się bardziej wrażliwy i mniej stabilny. W 2005 roku pozostało na obszarze Seszeli już tylko 7,5% raf koralowych.

La Dique

Na Seszelach

nie tylko zmienia się życie pod wodą. Na wyspie La Digue, która była prawie całkowicie wolna od samochodów, dominującym środkiem lokomocji były rowery lub wozy zaprzężone w woły. Obecnie w porcie postawiono stację benzynową, po wyspie jeżdżą taksówki, można wypożyczyć samochód a ciężarówki dowożą materiały na budowę do coraz to nowych hoteli i pensjonatów. Podążając jedyną drogą wokół wyspy, mija się nowo powstałe pensjonaty, hotele a nawet resorty hotelowe. Ten, widoczny gołym okiem gwałtowny rozwój turystyki, z pewnością miał także znaczący wpływ na stan rafy koralowej położonej nieopodal Isle De Coco. 

Najbardziej pesymistyczne prognozy podają, że do końca tego stulecia, rafa koralowa na Ziemi zniknie całkowicie.

Wycieczka rowerowa podczas rejsu po Seszelach

sobota, 05 wrzesień 2015 13:36

Ataki rekinów na Seszelach

Postój na Praslin

Podczas postoju w marinie Dream Yacht Charter na Praslin (Seszele), dowiedzieliśmy się od miejscowego skippera o atakach rekinów, jakie miały miejsce dwa lata temu. Ofiarami rekinów miały paść dwie osoby: Anglik i Francuz nurkujące w zatoce Anse Lazio, słynącej z jednej z najpiękniejszych plaż na świecie.

Obydwa ataki zdarzyły się w sierpniu 2011 roku. Po pierwszym z nich władze Seszeli wprowadziły zakaz kąpieli w wodach otaczających Praslin oraz zainstalowały w Anse Lazio i  w Grand Anse siatki przeciwko rekinom. Wcześniej pomiędzy 1963 a 2011 rokiem, ataków nie zanotowano.

Praslin - Seszele

Rekiny w Anse Lazio

Pierwszy atak nastąpił 2 sierpnia. W jego wyniku zmarł 36 letni Francuz, zaatakowany przez rekina w Anse Lazio. Drugi, nastąpił dwa tygodnie później, akurat w dniu posiedzenia rządu Seszeli mającemu rozwiązać problem rekinów. Dzień wcześniej z Republiki Południowej Afryki przybyli "łowcy rekinów" z zadaniem wytropienia i zabicia ludojada.

Ofiarą drugiego ataku był młody Brytyjczyk, który wraz z żoną w dwa tygodnie po ślubie, spędzał miesiąc miodowy na Praslin. Młody małżonek nurkował w odległości zaledwie 20 m od zatłoczonej plaży na której opalała się jego żona. W pewnym momencie, ok. godz. 16.30, ona i inni plażowicze usłyszeli okrzyki wzywania pomocy.

Anse Lazio - Seszele

Pomoc ruszyła natychmiast. Pechowiec został natychmiast przetransportowany na brzeg, pontonem motorowym, należącym do jednego z zakotwiczonych w zatoce jachtów. Dalej z pomocą helikoptera, został przetransportowany do szpitala w Wiktorii - stolicy archipelagu. Niestety wskutek utraty zbyt dużej ilości krwi zmarł.Sprawcą ataku był najprawdopodobniej rekin tygrysi, który może dorastać do długości nawet pięciu metrów.

Warto dodać, że na Seszelach znajduje się największa na świecie przetwórnia tuńczyków. Atak był prawdopodobnie efektem przełowienia wód otaczających Seszele i braku w nich pożywienia, co  skłoniło rekina do poszukiwań ryb w przybrzeżnych wodach.

Kotwicowisko na Seszelach - Anse Lazio

Rekin ludojad został zabity przez łowców z Południowej Afryki. W lutym 2012 roku, z powodu braku ponownych ataków, zakaz kąpieli cofnięto. Jednak nurkując w tym roku w Anse Lazio w uszach cały czas brzmiała mi muzyka  z filmu "Szczęki" a każda ujrzana ryba przypominała mi z wyglądu rekina tygrysiego.

sobota, 05 wrzesień 2015 13:33

Na Seszele przez Dubaj

Przelot na Seszele

Tegoroczne promocyjne ceny lotów oferowane przez linię Emirates, oraz korzystne czartery jachtów skłoniły nas do obrania kierunku na Seszele przez Dubaj. Nie dość, że cena lotu z Warszawy na Mahe była atrakcyjna jak nigdy, do tego postanowiliśmy zrobić sobie przerwę z noclegiem w Dubaju. Wynikły z tego same korzyści. Po pierwsze sam lot nie był taki długi i męczący jak z Paryża do Mahe. Po drugie mogliśmy pooglądać, co z zarobionymi na ropie pieniędzmi robią arabscy szejkowie.

Dubaj - widok z Palm Island

Do Dubaju

potrzebna jest wiza wjazdowa, która kosztuje  ok. 400 zł, ponadto ceny hoteli, nawet tych najtańszych zaczynają się od ok. 120 USD. Jakie było nasze zdziwienie, gdy podczas starań o wizę okazało się, że państwo Dubaj wizę da nam za darmo. Mało tego, również hotel, wyżywienie i transfery z  lotniska do hotelu i z powrotem. Okazało się, że ta hojność związana jest z usługą "Dubai Connect", którą oferują linie  Emirates pragnąć opanować rynek lotniczy tej części świata. Wszystkie osoby korzystające z połączeń Emirates z międzylądowaniem w Dubaju i zmuszone do oczekiwania na następny samolot, otrzymują w prezencie nocleg w hotelu. Nie jest to co prawda sześcio-gwiazdkowy "Atlantis", czy siedmio-gwiazdkowy "Burj Al Arab", ale przyzwoity hotel lotniskowy z pełnym wyżywieniem na poziomie polskich cztero-gwiazdkowców.

Siedmio-gwiazdkowy hotel "Burj Al Arab"

Dubaj

robi niesamowite wrażenie. Jest to połączenie Manhattanu (z powodu olbrzymich drapaczy chmur), Florydy (rezydencje ze stojącymi obok olbrzymimi amerykańskimi i japońskimi samochodami) i indyjską metropolią (z powodu wszechobecnych hindusów, którzy zdominowali rynek usług w Dubaju). Można powiedzieć, że jest to wymarzone miejsce na wakacje: gorący klimat, cieple i stosunkowo czyste morze, plaże (to nic że sztuczne), luksusowe hotele, największe na świecie centra handlowo-rozrywkowe a nawet stok narciarski ze sztucznym śniegiem.

Sklep z przyprawami orientalnymi w Dubaju

Ogromnym powodzeniem cieszą się sklepy z orientalnymi przyprawami. Przywożą je, tak jak przed wiekami, drewniane statki przypływające tutaj z Pakistanu i z Indii. Aż się nie chce wierzyć, że takie maleństwa mogły pokonać taką trasę. Ale rzut oka na mapę wyjaśnia wszystko: po przepłynięciu niewielkiego odcinka Zatoki Perskiej do przebycia pozostaje tylko Zatoka Omańska i już mamy pierwszy port pakistański Gwadar. Drugie tyle i już są Indie. To uświadamia, w jak znakomitym miejscu szejkowie zlokalizowali swoją metropolię. Leży ona dosłownie na granicy świata zachodniego i wschodu, północy i południa. Jest oknem dla rynków wschodnich na Europę i Afrykę. Dla Afryki jest największą i najbliższą metropolią i centrum handlowo-biznesowym.
Dubaj już od wielu lat nie utrzymuje się z wydobycia ropy, której zapasy uległy wyczerpaniu. Dominuje handel, usługi finansowe, biznesowe i informatyczne, a także turystyka.

Widok na cenrum Dubaju z Dubai Creek

sobota, 05 wrzesień 2015 13:32

Kreole wszystkich krajów łączcie się!

Znaczenie słowa "Kreol"

jest rożne w zależności od regionu świata. Kreolami nazywa się białych mieszkańców Meksyku pochodzenia hiszpańskiego, a także czarnych emigrantów z Afryki, którymi zasiedlano kolonie: te w Indiach Zachodnich, na Oceanie Indyjskim - na Mauritiusie, Reunion czy Seszelach a nawet na Filipinach czy w Papui-Nowej Gwinei. Wszędzie grupy te wytworzyły swoiste, uproszczone języki oparte o język kolonizatorów (Francuzów, Anglików, Hiszpanów, Portugalczyków, itd), którzy sprowadzali czarnych niewolników z Afryki do pracy na nowo zasiedlanych lądach.

Na przykład na Seszelach, które początkowo zostały zasiedlone przez Francuzów a po wojnach napoleońskich przeszły pod władanie Brytyjczyków i uzyskały niepodległość w 1976 roku, dzisiaj najpopularniejszym językiem jest kreolski - francuski. Uzyskał on nawet status języka oficjalnego.

Mali Kreole na naszym jachcie na Seszelach

Na przykład piwo po kreolsku-francusku znaczy "labjer" a ser "fromaz". Jednak każdy mieszkaniec Seszeli jest dwujęzyczny a nawet trójjęzyczny - w rozmowie z cudzoziemcem pyta się: angielski czy francuski? a zwracając się do tubylca od razu płynnie przechodzi na kreolski.

To co łączy Kreoli seszelskich z karaibskimi to nie tylko język ale i muzyka. Z jednej strony powszechne uwielbienie dla Boba Marleya i muzyki reggae, z drugiej strony wyraźny ryt muzyki francuskiej. Muzyka Kreoli z Seszeli czy z francuskich Małych Antyli jest zupełnie inna niż ta z Jamajki. Jest bardziej radosna, skoczna i zdecydowanie bardziej francuska niż ciężkie reggae z kolonii brytyjskich.

Tutaj fragment kreolskiej muzyki z Seszeli:

https://www.youtube.com/watch?v=VrAmbo2xkpY

 I dla porównania Kreole z Gwadelupy na francuskich Małych Antylach:

https://www.youtube.com/watch?v=KGU_vPssFKM

I co wy na to?

 

Nasze rejsy

O nas

Jesteśmy agencją żeglarską oferującą czartery jachtów oraz organizację rejsów żeglarskich na całym świecie. Działamy na rynku od 1999 roku. Jesteśmy agentem ponad 200 firm czarterowych z całego świata. Decydując się na wynajem jachtów u nas, macie Państwo gwarancję rzetelności oraz najkorzystniejszej ceny. Więcej...

Kontakt

ACTIVE-SAILS.PL

tel. kom. +48 605 43 00 46

ul. Zdzisławy 11a, 61-054 Poznań 

info(małpa)active.poznan.pl